Ciabatta Bertineta

Kolejny wspaniały wypiek w serii "Wypiekanie na śniadanie" organizowanym przez Małgosię. Tym razem piekliśmy ciabatte i powiem szczerze, że jest obłędna i od tej pory sama będę ją piekła w domu bo jest o niebo lepsza niż te kupne ;). Użyłam pełnoziarnistej mąki chlebowej pszennej bo tylko taką miałam, a do sklepu nie chciało mi się jechać i trochę się bałam co i jak wyjdzie, ale wyszło :D. Tak a pro po kanapki już nie ma zjadłam, całą sesje zdjęciową ślinka mi leciała więc zaraz ją pochłonęłam ;). Przepis pochodzi z bloga Piekarnia Tatter.





Składniki cytuje za Tatter:

Biga:

  • 350g mąki ciabatta (pół na pół tortowa (typ 450) z chlebową (typ 650))
  • 180g wody
  • 2g świeżych drożdży
Drożdże rozkruszamy z mąką, dodajemy letnią wodę i wszystko dokładnie mieszamy i wyrabiamy. Miskę szczelnie owijamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 17-24 godzin.(u mnie 13 godzin )

Ciasto właściwe:

  • 450 g maki ciabatta (tortowej z chlebowa 1:1)
  • 10 g świeżych drożdży
  • cała biga
  • 360 g wody
  • 15 g soli
  • 50g oliwy z oliwek


  • Dodatkowa oliwa, mąka do sypania, semolina durum do posypania łopaty - ja użyłam kaszy manny

Na początek przygotowujemy miejsce do wyrastania chlebków: duża ścierka posypana dokładnie mąką. Piec wraz z kamieniem  jeżeli posiadacie - ja użyłam zwykłej blachy dołączonej do piekarnika rozgrzewamy do 250 stopni C.

Do miski wsypujemy mąkę, rozkruszamy drożdże na małe kawałeczki, mieszamy z mąką. Dodajemy całą bigę, wodę, olej i sól. Całość dokładnie mieszamy. Ciasto wyjmujemy na stół i wyrabiamy metodą Bertineta ok. 8 minut.- Film instruktażowy

Miskę smarujemy oliwą i wkładamy do niej gotowe ciasto; zostawiamy je na 1 ½ godziny w temp. 24 C (temperatura piekarnika z włączoną żarówką). Stół posypujemy mąką i wyjmujemy wyrośnięte ciasto, wierzch posypujemy mąką. Uciskając delikatnie palcami nadajemy ciastu kształt prostokąta. Następnie dzielimy  na 5 pasków i każdy pasek składamy na 3. Dociskając każdą fałdę układamy złączeniem w dół i delikatnie rolujemy w  przód i tył.Potem układamy ciabatty na omączonej ściereczce, złączeniem w górę, przykrywamy i zostawimy na 60 minut.

Łopatę posypujemy miałką semoliną durum- ja użyłam starej dobrej prostokątnej deski do krojenia posypanej kaszą manną, delikatnie przenosimy chleby na łopatę(złączeniem w dół) i delikatnie rozciągamy je wzdłuż. Ciabatty zsuwamy na kamień lub blachę. Pieczemy z parą po dwie- ustawiamy na dnie piekarnika naczynie z wodą . Po włożeniu chleba do pieca zmniejszamy temperaturę do 220C i pieczemy 20 minut. Studzimy na kratce.

 Przepis pochodzi z książki R. Bertineta "Crust"







Wraz ze mną w wypieku brali udział:

Dorota z blogu Moje małe czarowanie 
Iza z blogu Smaczna Pyza
Dobrafka z blogu Bona Apetita 
Paweł z blogu www.Chleby.info 
Sara z blogu Pieczarka Mysia 

Podobne Przepisy

6 komentarze

  1. Ciabatta to moje ulubione pieczywo. Smakuje z masłem, z wędliną. Po prostu pyszne. A upiekłaś fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie sie razem piekło, dzięki. Cudne chlebki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne " kapcie" :D Pyszna kanapka! Ale bym taką wciągnęła! /dzięki Kochana za kolejny raz!
    Bona Apetita!

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za wspólne pieczenie

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale wyszły:) I jak pięknie podane! Pozdrawiam:) Do kolejnego pieczenia!

    OdpowiedzUsuń

Instagram