Ciasto ucierane Owoce lasu

Miałam ochotę na ciasto z owocami, które zakupiłam na rynku były tak piękne i apetyczne takie lśniące jagody, jeżyny i borówki, że nie mogłam się powstrzymać. Od razu do głowy przyszedł mi pomysł na pyszne ciasto ucierane z owocami i kruszonką mmm...
Przepis znalazłam na stronie Moje wypieki i jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się że Dorotka wykorzystała przepis z książki którą sama mam "Ciasta, ciastka i takie tam" i nawet nie wiedziałam,że jest tam takie wspaniały przepis -  morał za dużo książek :D.
Do ciasta można dodać dowolne owoce nawet mrożone.



Składniki: na foremkę 30x20 cm


Ja upiekłam z podwójnej porcji na największej kwadratowej blaszce dołączonej do piekarnika w zestawie.

 Ciasto:

  • 200 g masła
  • szczypta soli
  • 160 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 duże jajka
  • 200 g mąki pszennej
  • 40 g mąki ziemniaczanej lub 1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 600 g dowolnych owoców 

Kruszonka:

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 50 g cukru trzcinowego 

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Oba rodzaje mąki przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia.
Ucieramy masło z cukrem, na jasną i puszystą masę. Dodajemy szczyptę soli i dalej ucierając  wbijamy jajka, jedno po drugim, ucierając dobrze po każdym dodaniu. Dodajemy przesianą mąkę oraz budyń i mieszamy delikatnie mikserem do połączenia   się składników.
Blachę o wymiarach 20 x 30 cm wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy ciasto i  wyrównujemy, na ciasto wykładamy owoce. Wszystkie składniki  kruszonki zagniatamy w misce i posypujemy równomiernie ciasto kruszonką.
Pieczemy w temperaturze 175ºC przez około 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Ja swoje piekłam 35 minut.


 

Podobne Przepisy

3 komentarze

  1. Choć też mam tę książkę i to chyba już ze cztery lata, to skorzystałam dopiero z jednego przepisu:P Ciasto wygląda fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie to ciasto wygląda, pełne kolorowych owoców :)
    Ja też mam już tyle książek kucharskich, że życia mi nie starczy, żeby te wszystkie przepisy wypróbować... A dzisiaj i tak zamówiłam kolejną ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram