Biszkopt który zawsze się udaje

Długo szukałam przepisu na biszkopt taki jaki naprawdę się sprawdza i nie opada i znalazłam go może ze trzy lata temu . Przepis należy do Pana Grzegorza , i pochodzi ze strony Wielkie Żarcie. Ten przepis nigdy Mnie nie zawiódł , gdy potrzebuje czekoladowy biszkopt odbieram dwie łyżki mąki pszennej i zastępuje kakao. Przepis puściłam w świat i chyba ode Mnie  ma go ponad 60 osób i wszystkie są zachwycone zwłaszcza rzucaniem nim po upieczeniu ;). Co daje rzucanie - natychmiast uciekają z niego duże pęcherzyki powietrza, które odpowiedzialne są za oklapnięte ciasta, biszkopt jest równiutki, nie traci swojej puszystości.




Składniki :

  • 6 jaj 
  • 1 szklanka mąki pszennej 
  • 1/2 szklanki maki ziemniaczanej 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1  szklanka cukru kryształu 
  • 1 łyżka octu

Opis wykonania :


1. Ubijamy piane z białek, pod koniec dodajemy cukier i ubijamy ,aż piana będzie sztywna i lśniąca.

2. Żółtka mieszamy z octem i proszkiem do pieczenia ( głęboka miseczka bo żółtka  rosną)

3. Do ubitej piany dodajemy żółtka, następnie przesianą mąkę i delikatnie łączymy. 

4. Wylewamy na formę i tu bardzo ważne papier do pieczenia kładziemy tylko na dno formy ,nie musimy smarować tłuszczem i nie wolno smarować boków formy .

5. Pieczemy ok. 30 - 40 minut do tzw. suchego patyczka w 170 C.

6. Po upieczeniu upuszczamy w formie ok. 30 - 40 cm na blat i wstawiamy do piekarnika i studzimy przy uchylonych drzwiczkach.


Ja potrzebowałam wysokiego i dużego biszkoptu dlatego użyłam 1 i 1/2 porcji ciasta :) Polecam jeżeli ktoś jeszcze nie posiada zaopatrzyć się do przyrząd do przecinania ciast naprawdę ułatwia życie koszt to 12 zł







Podobne Przepisy

24 komentarze

  1. Potwierdzam...ten przepis stosuję do lat i jest niezawodny. Ja go mam z poradnika domowego jeszcze z lat 90...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbuje, mam nadzieje ze bedzie inny. I NIE OPADNIE ! ;) zazpraszam do mnie. Chilicake.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja! Ten biszkopt nigdy nie zawodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzadko kiedy wychodzi mi biszkopt, a tu taka niespodzianka prawie wyszedl z blachy i nie opadl. Dziekuje za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż tyle cukru... Nie jest za słodki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak tyle cukru było w oryginalnym przepisie, ale ja zawsze daje 1 szklankę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O co chodzi w punkcie 6 z upuszczeniem na blat i wstawieniem do piekarnika? Zawsze po upieczeniu ucchylalam drzwiczki delikatnie nigdy nie wyjmowalam i nie robiłam tego co jest w punkcie 6 dlatego nie wiem o co chodzi

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Justyno :) ponieważ wówczas biszkopt nie opada, jest równiutki, nie traci lekkości i natychmiast uciekają z niego duże pęcherzyki powietrza, które odpowiedzialne są za oklapnięte ciasta.

    OdpowiedzUsuń
  9. A proszę mi powiedzieć, przy zachowaniu proporcji z przepisu jaką blachę (wymiary Pani stosuje)? duża blacha? pozrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuje blachę o wymiarach 24x40 cm :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :-) chcialam wyprobowac przepia na biszkopt, tylko mam pytanie. Zoltka laczymy z octem za pomoca miksera czy recznie? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam mieszamy ręcznie łyżką 😊. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Biszkopt jest super również stosuję od lat a teraz zrobiłam na niemieckiej speisestarke i jest jeszcze pulchniejszy.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. na jaką blachę jest ten przepis??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli potrzebuje go przeciąć na pół tylko to wówczas piekę z 6 jaj na blaszkę 24x39 cm z dużych jaj. Jeżeli potrzebuje wysokiego piekę z 9 jaj.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  15. Biszkopt rewelacja. Moja mamusia stwierdziła, że przez całe życie nie upiekła takiego biszkopta jaki mi wyszedł. Wszyscy się zachwycali moja szarlotką na puszystym biszkopcie. Dziękuję P.Jolu za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kobieto uratowałas mi życie tym przepisem.jest po prostu IDEALNY.wielkie dzięki

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nie dałam mąki ziemniaczanej i żółtka mikserem po dodaniu wymieszałam masakra aż się boję czy wyjdzie ������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co wyszedł? Kurcze ja tez zoltka mikserem potraktowalam :/

      Usuń
    2. Jeżeli wymieszacie delikatnie na słabszych obrotach mikserem, to raczej nic mu nie będzie ( często tak robię,gdy nie chce mi się bawić). Co do niedodania mąki ziemniaczanej, raz mi się zdarzyło, o dziwo udał się, tylko lekko mniej wyrósł i musiałam wydłużyć o kilka minut pieczenie. Pozdrawiam

      Usuń
  18. Czy ciasto wkładamy do rozgrzanego piekarnika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zawsze do rozgrzanego ☺ pozdrawiam.

      Usuń

Instagram