Islandzkie bułki z marcepanem i żurawiną MÖNDLUSNÚDAR

Oto kolejna propozycja w "Wypiekanie na śniadanie", tym razem robiliśmy pyszne  bułeczki z marcepanem i żurawiną. Przepis pochodzi z bloga Everyday Flavours.
Z racji tego, że uwielbiam marcepan była to idealna propozycja dla mnie, problem był tylko ze świeżą żurawiną, po którą specjalnie jechałam do Auchan bo tylko tam była dostępna. Bułeczki są pyszne delikatne i puszyste, mają wspaniałe słodko kwaśne nadzienie, które idealnie współgra. Nie mówiąc o słodkim lukrze posypanym prażonymi płatkami, całość stanowi niepowtarzalny smak idealne na taką pogodę z ciepłą herbatą. Nie polecam używać suszonej, słodzonej żurawiny, całość może być zbyt mdła. Bułeczki wychodzą bardzo duże, dlatego podam połowę proporcji na 8 szt.



Składniki:


  • 65 ml letniej wody
  • 3,5 g drożdży suszonych
  • szczypta cukru
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 1 jajko
  • 60 g masła
  • 60 g drobnego cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 500 g mąki użyłam typ 650

Nadzienie:

  • 100 g marcepanu - użyłam domowego
  • 1 małe jajko
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1,5 łyżki brązowego cukru
  • 100 g świeżej żurawiny

Lukier

  • śmietana 30%
  • cukier puder
  • płatki migdałowe

Opis wykonania:


Z wody, drożdży i szczypty cukru zrobić zaczyn, który odstawić na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować. W misce miksera umieścić zaczyn, jajka, masło, mleko, cukier oraz sól. Zacząć wyrabiać ciasto, co jakiś czas dodając szklankę mąki.*(Ja wrzuciłam wszystkie składniki do robota i wyrobiłam na raz, wyrabiało się w maszynie do pieczenia chleba 17 minut więc już nie zagniatałam.)
 Następnie ciasto wyjąć na blat i jeszcze trochę wyrobić, w razie konieczności podsypać mąką w trakcie wyrabiania. Powinno być elastyczne i gładkie. Wyrobione przełożyć do miski wysmarowanej olejem i odstawić. I teraz są dwie możliwości. Pierwsza jest taka że ciasto odstawić na 2-2 1/2 godziny do czasu podwojenia objętości i od razu przygotowywać bułki lub tak jak ja ciasto odstawić na około 1- 1 1/2 godziny w ciepłe miejsce aby ruszyło, a następnie wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia ciasto wyjąć na blat na około 1 1/2 - 2 godziny przed przygotowywaniem bułek. W międzyczasie przygotować nadzienie umieszczając w malakserze marcepan, jajko oraz masło. Całość przerobić na wymieszaną, miękką masę. Ciasto rozwałkować na prostokąt, na nim równomiernie rozsmarować masę marcepanową na której rozsypać brązowy cukier i  pokrojoną na pół żurawinę. Następnie ciasto złożyć na trzy (tak jakbyście składali list, aby umieścić go w kopercie czyli prostokąt podzielić sobie na trzy równe części i najpierw jedną zewnętrzną złożyć do wewnątrz, a następnie drugą ), uprzednio dociskając na całej powierzchni żurawinę, aby trzymała się ciasta. Złożone ciasto pokroić na paski. Każdy pasek rozkroić na pół, nie docinając go do końca. Każdą rozciętą część zwinąć dookoła własnej osi i uformować z nich bułki.*
(I tu miałam problem o co chodzi  i kombinowałam, dlatego polecam zwinąć w roladę i pokroić w plastry.)
 Bułki umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć folią spożywczą, aby nie wyschły w trakcie wyrastania. Odstawić do napuszenia na około 1/2-1 godziny. Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Bułki przed wstawienie do piekarnika posmarować rozkłóconym jajkiem. Piec około 20-25 minut do zrumienienia się. Przestygnięte polać lukrem i posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
Razem ze mną wypiekali: 

Marzena z bloga Zacisze kuchenne
Karolina z bloga Sto kolorów kuchni
Małgosia z bloga Smaki Alzacji
Alina z bloga Ala piecze i gotuje




Podobne Przepisy

12 komentarze

  1. Przepiękne zdjęcia... i cudowne wypieki!

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądają obłędnie... no i cudnie zwinięte:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne. A że są przepyszne, wiem doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Następne zrobię te na pewno:-) Dzięki za wspólne pieczenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za wspólne pieczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepysznie wyglądają :P zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają doskonale, wyobrażam sobie, jak wspaniale muszą smakować...
    dzisiaj robiłam domowy marcepan, kto wie, czy go nie wykorzystam do tych cudownych bułeczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają wspaniale ! :) Z chęcią skosztowałabym taką bułkę z marcepanem, bo marcepan uwielbiam !

    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram